O nas

Czarny Motyl to duet, który snuje swoje opowieści głosem i akordeonem, czasem w towarzystwie innych instrumentów, nadając codzienności ton poetyckiego buntu.

Nasza muzyka to poezja krzyczana: emocjonalna mieszanka dźwięków zakorzenionych w ludowym instrumentarium i miejskiej melancholii. Tworzymy obdrapane brzmienia i potargane obrazy, które przeistaczają się w uczucia rozdarte między światłem a cieniem. Inspiracje czerpiemy z brukowanych ulic Krakowa, z ich szeptów i szmerów, krzyków i spojrzeń przechodniów.

Gramy dla tych, którzy się spieszą, i dla tych, którzy potrafią się zatrzymać. Nasze utwory prowadzą słuchaczy przez miejskie chodniki, dzikie łąki i pola, czasem w słońcu, a czasem w rzęsistym deszczu.

Zapraszamy do wspólnej wędrówki poprzez jasne i ciemne strony życia.

Koncerty

    Te które się już zdarzyły

    • 05.07.2025  Festiwal OSADA nad rzeką, Joanin (gmina Dobre)  
    • 21.06.2025  Wianki, Uliczne granie, Kraków, Skwer Piotra Skrzyneckiego
    • 18.05.2025  Chicago Bar, Kraków, ul. Sławkowska  
    • 06.12.2024  Cafe Pensjonat, Lanckorona
    • 24.11.2023  Klub Baza, Kraków, ul. Mostowa 2
    • 10.08.2023  Księgarnia podróżnicza Bonobo, Kraków
    • 26.11.2021  StrefaEtno, Kraków  
    • 19.09.2021  Podgórska Jesień Kulturalna, Kraków  
    • 29.08.2020  Koncert na Skalance
    • 09.02.2020  Klub Buda, Kraków

    Muzyka

    Maszyna do szycia życia
    2025

    Czarny motyl · Maszyna do szycia życia

    Maszyna do robienia dymu
    2023

    Czarny motyl · Maszyna do robienia dymu

    Maszyna do suszenia łez
    2020

    Pobierz

    Czarny motyl · Maszyna do suszenia łez

    Maszyna do robienia słońca
    2018

    Pobierz

    Czarny motyl · Maszyna do robienia słońca

    Teksty

    Teledyski

    Prasa

    Wybuchowo nastrojowa fuzja folku miejskiego, psychodelii i mocno pokręcono-zakręconej poezji śpiewanej, bardzo przejmująco zaśpiewanej. Miesza się tu wiele światów – od tych, które już nie istnieją (szczypta klezmerki z ulicznego bruku), po współczesne oko blokowisk ale i transów autentycznie odrapanych kamienic i szemranych klatek schodowych, które też są piękne na swój sposób. Tej muzyki nie da się jednoznacznie opisać.

    Witt Wilczyński, Gniazdo nr 2(21)/2020

    2020 - 2026